27 grudnia Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Miechowie spotkanie zaprosiła przybyłych na spotkanie gości do wspólnego przeżycia opowieści znanej od wieków, a wciąż na nowo poruszającej. Niemal dwudziestoosobowa grupa dzieci ze szkół podstawowych z Miechowa, Jaksic i Pojałowic przeniosła zgromadzonych widzów do Betlejem – świata prostoty, czułości i nadziei, by wspólnie przeżyć początek historii zbawienia ludzkości.
Na scenie pojawili się aniołowie niosący pasterzom radosną nowinę i wskazujący drogę do Betlejem. Między pasterzami znalazła się także Krakowianka – bliska naszej tradycji, jakby przeniesiona wprost z polskiej kolędy. W skromnej szopie, pośród owiec, osła, bydlątka i wielbłąda, Maryja tuliła do piersi Dzieciątko, a św. Józef czuwał nad tą cichą i pełną światła chwilą.
Z dala od betlejemskiej ciszy rozgrywały się sceny pełne niepokoju – na dworze Heroda, podsycane szeptami diabłów. Jednak nawet tam zwyciężyło dobro. Hetman, rozdarty wewnętrznie, nie potrafił podnieść ręki na niewinne Dziecko, a Święta Rodzina mogła ocaleć.
Do szopy przybyli także Trzej Królowie. Wraz z pasterzami oddali pokłon Bożej Dziecinie, składając dary – wełnę, złoto, kadzidło i mirrę – znaki hołdu, wdzięczności i wiary.
Całość dopełniła muzyka: pastorałki grane na skrzypcach i śpiewane kolędy, w które włączali się zarówno młodzi aktorzy, jak i publiczność. W tych dźwiękach było ciepło, wspólnota i prawdziwie świąteczny spokój.
Przedstawienie przygotowały Urszula Pogoń z Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Miechowie oraz Elżbieta Gumula z biblioteki Szkoły Podstawowej nr 1 w Miechowie.
Na zakończenie nie zabrakło braw, uśmiechów, upominków i wspólnych zdjęć. Jednak najważniejsze było coś mniej uchwytnego – poczucie, że na chwilę biblioteka stała się miejscem, w którym Betlejem było naprawdę blisko.

