Michelle Cohen Corasanti „Drzewo migdałowe”

Trzy starsze kobiety siedzą przy okrągłym stole w bibliotece, rozmawiając o książkach. Na stole leżą egzemplarze książek oraz talerz z ciastem. W tle widać półki pełne książek oraz stanowiska komputerowe.

21 listopada 2025 roku w czytelni PiMBP w Miechowie odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęcone powieści „Drzewo migdałowe” Michelle Cohen Corasanti – amerykańskiej pisarki o polsko-żydowskich korzeniach. Książka została przez uczestników odebrana jako ważna, poruszająca i skłaniająca do refleksji.

Lektura już na pierwszych stronach konfrontuje czytelnika z dramatem wojny. Wstrząsająca scena śmierci małej dziewczynki na polu minowym nadaje całej opowieści ton powagi, a dla niektórych staje się momentem trudnym do przekroczenia. Ci, którzy kontynuują lekturę, poznają losy palestyńskiej rodziny oraz niezwykłą historię Ahmada – chłopca o wyjątkowych zdolnościach matematycznych, próbującego odnaleźć drogę do lepszego życia mimo brutalnej rzeczywistości konfliktu.

Wraz z bohaterem przechodzimy przez doświadczenia głodu, strachu, utraty i tęsknoty za uwięzionym ojcem, Babą. Zaskakującym etapem jego drogi staje się studenckie życie na izraelskim uniwersytecie – miejscu, które dla młodego Palestyńczyka wydaje się przestrzenią obcości i uprzedzeń. Mimo to z czasem między bohaterem a izraelskimi studentami i profesorami powoli rodzi się wzajemny szacunek. Wspólnym językiem okazuje się matematyka, a nauka staje się mostem porozumienia ponad podziałami.

Tytułowe drzewo migdałowe, rosnące na ziemi naznaczonej cierpieniem obu narodów, uczestnicy spotkania odczytywali jako symbol nadziei – na pokój, porozumienie, zmianę losu i lepszą przyszłość. Dyskusja była żywa i wielowątkowa. Pojawiały się różne opinie, ale mimo wyraźnie trudnego i aktualnego tematu udało się zachować atmosferę szacunku i otwartości. Jedna z uczestniczek podkreśliła, że wobec przedstawionych w książce wydarzeń można próbować analizować przyczyny konfliktu, ale czasem właściwą reakcją jest po prostu milczenie.