16 maja, mimo niesprzyjającej pogody, odbył się spacer “Śladami Margosi” – nawiązujący do tytułowej bohaterki powieści nieżyjącej już miechowianki Janiny Bergander. Spacer wpisał się w Noc Muzeów, organizowaną przez miechowskie instytucje kultury, m.in. przez Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną im. Marii Fihel, przy której działa nasz Klub.
Niepewna pogoda trochę wystraszyła potencjalnych uczestników. Tych zaś, którym nie straszne były mżawka ani chmury, zaprosiliśmy na spacer ulicami Miechowa. Poszliśmy po śladach książkowej Margosi, której pierwowzór żył na przełomie XIX i XX wieku. W rzeczywistości Margoś była prababką autorki — rodowitą miechowianką, żoną miechowianina, obywatelką miasta naznaczonego następstwami przegranej bitwy stoczonej z Moskalami 17 lutego 1863 roku — jednej z krwawszych bitew Powstania Styczniowego.
Szliśmy ulicami, zatrzymując się w miejscach, które wpisały się w życie Margosi, a właściwie Małgorzaty Kościuszkowej, w życie jej przodków i potomków. Mogliśmy poznać pochodzenie, a właściwie okoliczności powstania nazwiska Kościuszko – w odniesieniu do rodziny z Miechowa, zobaczyć kopie dokumentów metrykalnych – chrztów, ślubów i zgonów bohaterki spaceru oraz jej bliskich, a także kopie starych rodzinnych fotografii, ukazujących Margosię, jej męża i dzieci. Naszemu marszowi towarzyszyło czytanie fragmentów powieści i cytowanie wspomnień pochodzących od jej potomków. Spacer zakończyliśmy na miejscowym cmentarzu. Najpierw dotarliśmy do grobu Małgorzaty Kościuszkowej, potem Janiny Bergander, zapaliliśmy znicze i wspólnie pomodliliśmy się o spokój ich dusz. Dzięki spacerowi mogliśmy przypomnieć sobie fakty z dziejów miasta, będące tłem dla życia tytułowej Margosi i ludzi żyjących w jej czasach. Była to nie tylko literacka przygoda, ale prawdziwie żywa lekcja historii.
