Spotkanie z Markiem Hołdą w Miechowskiej Bibliotece: W tle “Saga Miechowska” Edwarda Hołdy

Spotkanie z Markiem Hołdą w Miechowskiej Bibliotece: W tle "Saga Miechowska" Edwarda Hołdy

W środę, 17 kwietnia w miechowskiej bibliotece odbyło się wyjątkowe spotkanie z Markiem Hołdą – rysownikiem, malarzem, publicystą i bratankiem wybitnego autora „Sagi Miechowskiej”, Edwarda Hołdy. Wydarzenie poświęcone było najnowszej książce, która w stulecie urodzin Edwarda Hołdy zwiastuje nowe spojrzenie na jego twórczość. Spotkanie otwierało również cykl wydarzeń w ramach „Miechowskich Dni Książki”.

Spotkanie z Markiem Hołdą w miechowskiej bibliotece było nie tylko okazją do bliższego poznania twórczości Edwarda Hołdy, ale także do refleksji nad historią i kulturą regionu, które w powieści “Saga miechowska” nabierają nowego, niezwykle ważnego wymiaru. Uczestnicy aktywnie brali udział w rozmowie, odnajdując w prezentacji Marka Hołdy miejsca dawnego Miechowa. Fragmenty „Sagi Miechowskiej”, ale także jeden z wierszy Edwarda Hołdy czytał Krzysztof Górecki. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa prac Marka Hołdy odzwierciedlających fragmenty „Sagi Miechowskiej, którą nadal można oglądać w przestrzeniach biblioteki przy Placu T. Kościuszki 7.

“Saga Miechowska” to druga powieść tego niezwykłego pisarza, która powstała na przestrzeni wielu lat i została opracowana z rękopisu po jego śmierci przez syna – Marcina Hołdę. Powieść ta, oparta na fabularyzowanych wątkach autobiograficznych, ukazuje życie w miechowskich realiach okupacyjnych, miejscu, gdzie autor spędził swe lata gimnazjalne. Jest to próba rozrachunku ze swoją młodością, traumą okupacji i jej okrucieństwami, a także z tragicznym losem miechowskich Żydów, którymi Hołda przejawia wyjątkową empatię. Styl Hołdy jest charakterystyczny i wymagający, ale zapewnia fascynujący wgląd w życie naszego miasta, jak je nazywał Autor, w nie tak dawnych czasach, które pamiętają nieliczni, obecni podczas spotkania.

Edward Hołda (1924-2016) był nie tylko pisarzem, ale również poetą, prozaikiem i reportażystą. Debiutował na łamach tygodnika “Nowa Kultura” i był redaktorem m.in. tygodnika “Po Prostu” oraz dwutygodnika “Współczesność”. Jego najpłodniejszy okres twórczości został przerwany przez wprowadzenie stanu wojennego, kiedy to Hołda odmówił współpracy z prasą reżimową, co skazało go na brak możliwości publikacji.