Na to pytanie próbowali odpowiedzieć śmiałkowie, którzy 5 lutego 2026 roku wzięli udział w grze typu escape room zorganizowanej w bibliotece. Wyzwanie podjęły 20 osób w 5 grupach.
Wyścig z czasem
Uczestnicy zostali wprowadzeni w sam środek konspiracyjnej operacji z 1944 roku. Maria Fihel, oddana bibliotekarka, opuściła swój gabinet zaledwie chwilę wcześniej, pozostawiając po sobie sieć subtelnych znaków. Zadaniem każdego zespołu było odczytanie wskazówek i zabezpieczenie najcenniejszych woluminów, zanim wpadną w ręce okupanta.
Przebieg zmagań
Rozgrywka charakteryzowała się szybkim tempem i wymagała od graczy współpracy oraz niezwykłej spostrzegawczości. Kluczem do sukcesu okazały się przedmioty codziennego użytku, które w kontekście wojennym nabrały zupełnie nowego znaczenia. Każdy mebel, dokument czy drobiazg w bibliotece mógł być elementem większej układanki. Członkowie grup musieli sprawnie dzielić się zadaniami, by w ciągu zaledwie 40 minut wyprzedzić nadciągające zagrożenie. Każdy zespół musiał zrozumieć sposób myślenia Marii Fihel, łącząc fakty historyczne z ukrytymi wskazówkami.
Finał operacji
Czas płynął nieubłaganie, a napięcie sięgało zenitu. Grupy musiały wykazać się zimną krwią, by w chaosie poszukiwań nie pominąć żadnego elementu układanki. Ostateczny wynik zależał od umiejętności czytania między wierszami – dokładnie tak, jak robiły to osoby zaangażowane w działalność konspiracyjną podczas wojny.
Dzięki sprytowi i determinacji, kulturalne dziedzictwo Miechowa otrzymało szansę na przetrwanie, a Maria Fihel zyskała godnych następców w swojej cichej, lecz bohaterskiej walce o polskie książki.
Grę przygotował i przeprowadził Karol Baranowski
Wydarzenie zostało zrealizowane w ramach obchodów Roku Marii Fihel.




